Zaczynam jeszcze raz

Po trzech latach od ostatniego wpisu postanowiłam dać sobie drugą szansę i wrócić do bloga. Jak możecie się domyślać wiele…

Nie ma odwrotu

Niedawno minął rok odkąd pierwszy raz usiadłam do koła. Nie miałam pojęcia, że to tyle zmieni. Obejrzałam tysiące filmików na…

Plener w Czarnym

Przełom lipca i sierpnia spędziłam w Beskidzie Niskim w miejscowości, która czasem bywa na mapach a czasem nie. Listonosz nie…

80 godzin

Trochę na wyrost, ale mniej więcej tyle czasu spędziłam na kole od września. Do 10 000 nadal kilku mi brakuje …

Rzeźba – chwalę się!

W ubiegłym roku pracowałam przez semestr w pracowni ceramiki ASP. Pod okiem prof. Stanisława Bracha powstało to oto bezimienne dzieło.…